Pacjent twierdził, że podczas operacji kardiochirurgicznej wykonano bypass niewłaściwej tętnicy. Sprawa zakończyła się ugodą, a sam przypadek stał się głośnym przykładem zarzucanego błędu technicznego w chirurgii serca. Medialność tej sprawy wynikała z rozpoznawalności pacjenta, ale jej znaczenie jest szersze: w kardiochirurgii pomyłka anatomiczna może wymagać kolejnych zabiegów. Opis warto prowadzić ostrożnie, bo ugoda nie zawsze oznacza formalne przyznanie odpowiedzialności. To dobry przykład, że błędy medyczne znanych osób przebijają się do opinii publicznej, choć podobne problemy mogą dotyczyć anonimowych pacjentów.
Bypass w złą tętnicę
